Kolejna nowość u mnie. :) Skuszony dość okazyjną ceną nabyłem Stuarta. Myślałem, o nim od dawna pod kątem moich Japończyków, czyli będzie zdobyczny. Dokładnie ten sam model można dostać w pudełku Warlorda z porcją dodatkowych gadżetów. Zapłacić jednak trzeba sporo więcej. Jak na model uproszczony gąsienice były dość upierdliwe do złożenia. Trzeba bardzo porządnie oczyścić miejsca łączeń, bo inaczej marudzą.